Co zrobić z dywanem po zalaniu, żeby nie wyrzucić go na śmietnik?
페이지 정보

본문
Typowe błędy, które psują efekt, to zbyt wysoka temperatura, za mocne wirowanie, zbyt dużo płynu i pozostawienie firan w pralce. Kolejny błąd to rozwieszanie ich w słońcu — niektóre materiały blakną, a woda odparowuje nierówno, OśWietlenie W Salonie tworząc zacieki. Firany z woalu i tiulu po takim praniu nie wymagają prasowania, jeśli tylko zawisną prosto i swobodnie. Jeśli po wyschnięciu zauważysz pojedyncze zagniecenia, przeprasuj je letnim żelazkiem przez suchą bawełnianą ściereczkę, ale tylko wtedy, gdy metka na to pozwala. W innym wypadku ponowne zwilżenie i powieszenie załatwi sprawę lepiej niż gorące żelazko.
Typowe błędy to przeładowanie bębna i wirowanie mokrych ubrań bezpośrednio po praniu w wysokiej temperaturze. Gorąca woda rozluźnia włókna, mieszkanie w Bloku a wtedy nawet średnie obroty potrafią je odkształcić. Drugi błąd to zostawianie ubrań w bębnie po zakończeniu cyklu – wilgoć i ucisk robią więcej szkód niż samo wirowanie. Trzeci to traktowanie etykiety „pranie delikatne" jako gwarancji. Etykieta mówi o temperaturze i mechanice prania, nie o wirowaniu.
Po całkowitym wyschnięciu nie chowaj dzianiny od razu w ciasną szufladę. Daj jej kilka godzin w temperaturze pokojowej, żeby przechowywanie w małym mieszkaniułókno ustabilizowało wilgotność. Jeśli wzór nadal wydaje się lekko spłaszczony, nie prasuj go na siłę. Delikatne parowanie z odległości — bez dotykania żelazkiem — pozwala włóknom wrócić do kształtu. Żelazko przyłożone bezpośrednio do dzianiny niemal zawsze zabija relief wzoru i pozostawia błyszczące ślady, których nie da się usunąć.
Największym wrogiem intensywnych barw jest wysoka temperatura. Woda o temperaturze 60°C otwiera łuski włókien, wypuszczając cząsteczki barwnika. Im częściej pierzesz w gorącej wodzie, tym szybciej kolor znika. Drugi czynnik to odczyn pH — proszki zasadowe (większość standardowych) rozluźniają strukturę tkanin, przez co pigment łatwiej się wypłukuje. Trzeci: tarcie mechaniczne. Kiedy ubrania ocierają się o siebie w bębnie, dochodzi do mikrouszkodzeń, które odsłaniają jaśniejsze włókna pod spodem. Czwarty: twarda woda. Zawarte w niej sole wapnia i magnezu osadzają się na tkaninie, tworząc szary nalot, który optycznie rozjaśnia kolor. Piąty: zbyt duża ilość detergentu. Nadmiar środka piorącego nie wypłukuje się całkowicie i również pozostawia jasny osad.
Temperatura i przewiew mają znaczenie, ale nie działaj pochopnie. Susz w przewiewnym miejscu, z dala od bezpośredniego słońca i grzejników. Jeśli używasz wentylatora, skieruj strumień powietrza nad powierzchnią, a nie wprost na dzianinę — zbyt silny nadmuch potrafi miejscowo przesuszyć i usztywnić włókno. Dzianina powinna wyschnąć w ciągu jednego dnia; jeśli po tym czasie jest nadal wilgotna, sprawdź, czy pod spodem nie zbiera się woda. Mokry ręcznik pod spodem to najszybsza droga do nieprzyjemnego zapachu i odkształcenia.
W praktyce wygląda to tak: ręczniki i pościel wiruj na 1200–1400 obrotów, dżinsy i grubą bawełnę na 1000–1200, koszule i bluzki na 800, a wełnę, jedwab i dzianiny na 400–600. Jeśli pralka nie ma osobnego programu dla delikatnych, wybierz najniższe dostępne obroty i wydłuż czas wirowania zamiast zwiększać prędkość. Lepiej odwirować dwa razy po 600 obrotów niż raz na 1200.
Praktyczna zasada: do wełny, jedwabiu, kaszmiru i odzieży sportowej nie używaj płynu do płukania wcale. Zamiast niego sięgnij po specjalny środek do prania wełny lub płyn o neutralnym pH, a zmiękczenie uzyskasz przez krótki program z niskimi obrotami wirówki. Do bawełny i lnu płyn możesz stosować, ale w połowie zalecanej dawki i nigdy bezpośrednio na suchą tkaninę. Do ręczników, pieluch i mikrofibry wybierz pranie bez płynu – raz na kilka prań wystarczy ocet w płukaniu.
Od czego zależy próg utraty kształtu Liczba obrotów to tylko jeden z czynników. Liczy się też wilgotność – im bardziej mokra tkanina, tym większa masa i większa siła odśrodkowa przy tej samej prędkości. Dlatego cienka koszula po krótkim praniu w zimnej wodzie wytrzyma więcej niż ta sama koszula po długim namaczaniu. Drugi czynnik to skład: poliester z elastanem wróci do formy nawet po 1200 obrotach, ale wełna z domieszką wiskozy rozciągnie się już przy 800. Trzeci to konstrukcja pralki – bęben z dużymi otworami i agresywnym rytmem obrotów działa inaczej niż model z delikatnym profilem.
Wełna i jedwab mają naturalną łuskę lub gładką strukturę, która jest wrażliwa na tłuszczowe osady. Płyn do płukania oblepia włókno, przez co traci ono sprężystość, gorzej odprowadza wilgoć i szybciej się mechaci. W przypadku membran i odzieży sportowej osad może zatkać pory, a wtedy ubranie przestaje oddychać i przestaje odprowadzać pot. To nie mit – to efekt fizyczny, który widać po kilku praniach.
Najczęstszy błąd to suszenie na płasko na zbyt małej powierzchni. Wtedy brzegi dzianiny zwisają, a środek jest podparty — po wyschnięciu widać wyraźne załamanie w miejscu krawędzi stołu. Drugi błąd to pozostawienie ubrania na ręczniku zbyt długo. Gdy wierzchnia warstwa wyschnie, a spód nadal jest wilgotny, ciężar górnej części zaczyna pracować i wzór się przekrzywia. Po kilku godzinach przewróć dzianinę na drugą stronę, podkładając suchy ręcznik, i dosuszaj do końca.
If you liked this write-up and you would like to obtain a lot more data about Http://Quasix.Ru/User/BrendanBrennan7/ kindly visit the web-page.
- 이전글Axolotl-Terrarium: Landteil als Filter oder als Falle? 26.09.13
- 다음글Was Axolotl nach einer Verletzung tatsächlich tun 26.09.13
댓글목록
등록된 댓글이 없습니다.
