Dlaczego rozłożenie jedzenia na płasko mrozi je szybciej?
페이지 정보
작성자 Jens 작성일 26-09-14 07:42 조회 159 댓글 0본문
Trwałość tłuszczu określa temperatura, nie liczba użyć. Olej rzepakowy, słonecznikowy czy ryżowy wytrzymują zwykle 8–12 smażeń, ale tylko wtedy, gdy nie przekraczasz 180°C. Oliwa z oliwek nadaje się do smażenia płytkiego, do głębokiego lepiej jej nie używać. Smalec i olej kokosowy są stabilniejsze, ale mają wyraźny zapach. Najczęstszy błąd to smażenie w zbyt niskiej temperaturze – wtedy tłuszcz wsiąka w potrawę i szybciej się zużywa.
Zanim z patelni buchnie gryzący dym, tłuszcz zdąży wysłać kilka sygnałów. Większość przypaleń bierze się z tego, że kucharz je przegapia albo mylnie interpretuje. Wystarczy wiedzieć, czego słuchać i jak reagować, http://wiki.Philipphudek.de żeby smażenie przestało być loterią.
Uważaj też na narzędzia. Metalowa łyżka zostawiona w garnku z rosołem nie zaszkodzi, ale ta sama łyżka w occie przez noc już tak. Tarka do warzyw z aluminium szybko się zużywa, jeśli często ścierasz na niej pomidory lub owoce cytrusowe. Sitko metalowe po odcedzeniu kwaśnych owoców warto od razu umyć, a nie zostawiać do rana. Jeśli chcesz ograniczyć ryzyko, używaj szkła, ceramiki, drewna i stali nierdzewnej do potraw kwaśnych, a metale reaktywne zostaw do krótkiego smażenia i pieczenia.
Najczęstszy błąd to wrzucanie mokrych produktów na rozgrzany tłuszcz. Woda natychmiast obniża temperaturę, tłuszcz chlapie, a kucharz podkręca ogień, żeby nadrobić straty. W efekcie tłuszcz przegrzewa się punktowo i dymi, zanim jedzenie zdąży się usmażyć. Drugi błąd to rozgrzewanie pustej patelni na maksymalnym ogniu i dolewanie oliwy dopiero po chwili. Olej w takim momencie dostaje skok temperatury i zaczyna się palić niemal od razu.
Praktyczna zasada: rozgrzewaj tłuszcz na średnim ogniu, a dopiero gdy usłyszysz równomierny szum, zwiększ go na chwilę przed włożeniem jedzenia. Jeśli tłuszcz zaczyna piszczeć, zdejmij patelnię z ognia na kilka sekund — to zwykle wystarczy, żeby wrócił do bezpiecznego zakresu. Nie dolewaj zimnego tłuszczu do przegrzanego, bo różnica temperatur powoduje gwałtowne rozpryski.
Cukier krystalizuje na powierzchni przetworów, gdy woda odparowuje z wierzchu słoika, a stężenie cukru w tej cienkiej warstwie przekracza punkt nasycenia. Wystarczy niezakręcony słoik pozostawiony na kilka godzin albo nieszczelna pokrywka, by para uciekła, a na brzegach i wierzchu pojawiły się twarde kryształki. To zjawisko dotyczy głównie dżemów, konfitur, syropów i marynat słodko-kwaśnych. Sam cukier nie psuje produktu, ale zmienia konsystencję i wygląd, a przy dłuższym kontakcie z powietrzem może dojść do pleśni na odsłoniętej warstwie.
Najbezpieczniejsza w kuchni jest stal nierdzewna, czyli stop żelaza z chromem i niklem. Nie reaguje z większością potraw, nie rdzewieje i nie zmienia smaku. Ale i ona nie jest odporna na wszystko. Kwaśne środowisko — sok z cytryny, ocet, wino, pomidory — przez dłuższy czas wypłukuje z niej nikiel i chrom. Jednorazowe mieszanie zupy łyżką ze stali nierdzewnej nic nie szkodzi. Trzymanie w niej bigosu przez trzy dni w lodówce to już zły pomysł. Dlatego kwaśne potrawy przechowuj w szkle albo ceramice.
Powtórz pomiar na dwóch poziomach, bo jeden odczyt to za ma
댓글목록 0
등록된 댓글이 없습니다.
