5 rzeczy, które decydują o ilości tłuszczu w placku drożdżowym
페이지 정보

본문
Podsumowując: przykrycie patelni nie przyspiesza rumienienia wierzchu, a zwykle je opóźnia. Para wodna rozmiękcza skórkę, a skroplony tłuszcz spływa na ciasto, zaburzając jego strukturę. Równomierny, złocisty wierzch osiągniesz przez właściwą temperaturę tłuszczu, odpowiednią jego ilość i cierpliwe obracanie pączków. Pokrywka sprawdzi się jedynie po zdjęciu patelni z ognia, gdy chcesz zatrzymać ciepło — nigdy w trakcie smażenia.
Mieszanie dwóch rodzajów tłuszczu to codzienna praktyka w kuchni: masło z olejem, smalec z oliwą, olej rzepakowy z kokosowym. Wiele osób zakłada, że temperatura dymienia mieszaniny to po prostu średnia arytmetyczna wartości dla obu składników. To błąd. Rzeczywistość jest bardziej złożona i zależy od proporcji, obecności zanieczyszczeń oraz tego, czy tłuszcze są w stanie ciekłym, czy stałym.
Jak dobrać otwór do grubości cias
Po usmażeniu odłóż placek na kratkę lub papierowy ręcznik, żeby nadmiar tłuszczu mógł spłynąć. Nie układaj placków jeden na drugim – para sprawi, że staną się tłuste i wilgotne. Jeśli placek wyszedł zbyt tłusty, następnym razem podnieś temperaturę patelni i zmniejsz ilość tłuszczu o połowę. Zwykle to wystarczy, żeby uzyskać rumiane, lekkie placki bez efektu nasączonej gąbki.
Typowe błędy to zostawianie pączków w zbyt ciepłym miejscu, na przykład na kaloryferze albo obok piekarnika. Wtedy wierzch wysycha i tworzy się skórka, która pęka przy smażeniu. Drugi błąd to przykrywanie ściereczką zbyt szczelnie, co powoduje skraplanie wody i rozmiękczenie powierzchni. Trzeci — formowanie kulek zbyt ciasno obok siebie, przez co rosną nierówno i sklejają się bokami.
Trzeci test to zachowanie na rozgrzanym tłuszczu. To najważniejszy sprawdzian, bo odbywa się już na patelni. Rozgrzej tłuszcz do momentu, gdy zanurzona w nim łyżka ciasta zacznie delikatnie musować, ale nie skwierczeć gwałtownie. Nałóż jedną małą porcję i obserwuj przez kilkanaście sekund. Jeśli ciasto rozpływa się na dużą, cienką plamę, jest za rzadkie. Jeśli siedzi w miejscu i nie chce się rozlać, jest za gęste. Prawidłowe ciasto lekko się rozlewa, ale zachowuje kształt.
Placek drożdżowy smażony na patelni to ciasto, które wchłania tłuszcz jak gąbka, jeśli trafi na niewłaściwą temperaturę albo zbyt rzadką konsystencję. Wbrew pozorom nie chodzi o to, żeby wlać na patelnię jak najmniej oleju. Chodzi o to, żeby tłuszcz spełniał swoją rolę, a nie zamieniał placka oświetlenie w salonie gąbkę nasączoną olejem. Ilość, która jest naprawdę potrzebna, zależy od trzech zmiennych: grubości ciasta, temperatury patelni i rodzaju użytego tłuszczu.
Rodzaj tłuszczu też ma znaczenie. Masło pali się szybko i nadaje plackom charakterystyczny smak, ale wymaga niższej temperatury. Olej rzepakowy lub smalec wytrzymują wyższe temperatury i lepiej sprawdzają się przy dłuższym smażeniu. Mieszanka masła i oleju daje smak i stabilność, ale trzeba pilnować, żeby masło się nie spaliło. Nie używaj tłuszczu, który już raz był użyty do smażenia – jego właściwości się zmieniły i placek będzie nim przesiąknięty.
Temperatura patelni ważniejsza niż ilość oleju Najczęstszy błąd to smażenie na zbyt niskim ogniu. Wtedy ciasto leży w tłuszczu, zamiast się na nim smażyć, i wchłania go nawet kilkakrotnie więcej. Prawidłowa temperatura to taka, przy której kropla ciasta rzucona na patelnię od razu zaczyna się rumienić, a nie tylko delikatnie skwierczeć. Rozgrzej patelnię przez minutę lub dwie na średnim ogniu, dopiero potem wlej tłuszcz. Jeśli tłuszcz zaczyna dymić, jest za gorąco – zdejmij patelnię na chwilę z ognia.
Temperatura dymienia to moment, w którym tłuszcz zaczyna się rozkładać i uwalniać widoczny dym oraz akroleinę — związek drażniący oczy i drogi oddechowe. Dla czystego oleju rzepakowego wynosi około 200–220°C, dla masła klarowanego 250°C, a dla masła zwykłego 150°C, bo zawiera białka i cukry mleczne. Gdy mieszasz masło z olejem, temperatura dymienia nie jest średnią. Olej tworzy fazę ciągłą, która opóźnia przypalanie się cząstek mlecznych, więc mieszanina może wytrzymać wyższą temperaturę niż samo masło, ale nie osiągnie wartości czystego oleju. W praktyce mieszanina 50/50 zaczyna dymić około 170–180°C.
Podsumowując: mieszanie dwóch tłuszczów nie daje prostej średniej. Zależy od proporcji, obecności wody, Should you loved this information and you would want to receive details regarding mieszkanie w bloku i implore you to visit the web site. białek i wolnych kwasów tłuszczowych. Najbezpieczniej jest smażyć na jednym tłuszczu, a jeśli już mieszasz, kontroluj temperaturę termometrem lub obserwuj patelnię — lekki dym oznacza, że tłuszcz zaczyna się rozkładać. Wtedy natychmiast zmniejsz ogień i nie podnoś temperatury ponownie. Zdrowie i smak potrawy zależą od tego, czy tłuszcz jest rozgrzany do momentu, w którym jeszcze nie dymi.
Zacznijmy od samego ciasta. Placek drożdżowy, który ma być smażony, powinien być nieco gęstszy niż ten pieczony w piekarniku. Jeśli ciasto jest zbyt luźne, rozlewa się po patelni, zwiększa powierzchnię kontaktu z tłuszczem i chłonie go znacznie więcej. Gęstość reguluje się mąką, ale ostrożnie – zbyt dużo mąki sprawi, że placek będzie twardy i suchy. Ciasto powinno wolno spływać z łyżki, ale nie rozlewać się natychmiast po położeniu na patelni.
- 이전글Malá předsíň v paneláku: bílá barva vše nezvětší 26.09.14
- 다음글Der Sichtschutz hängt schief: ein Fehler, den fast jeder macht 26.09.14
댓글목록
등록된 댓글이 없습니다.
