Gdy smażysz placek drożdżowy, tyle tłuszczu wystarczy
페이지 정보

본문
Wałkuj placek od środka w kierunku brzegów, obracając go co kilka ruchów. Dzięki temu grubość rozkłada się równomiernie i nie tworzą się strefy naprężeń, które pękają w gorącym tłuszczu. Docelowa grubość to około dwóch milimetrów – cieniej niż na pierogi, ale nie tak cienko, żeby ciasto prześwitywało. Jeśli w jednym miejscu jest grubiej, a w innym widać palce, ten cieńszy fragment niemal na pewno pęknie.
Trzy testy, które nie wymagają mą
Zanim cokolwiek upieczesz, odsącz twaróg na sicie wyłożonym gazą lub ręcznikiem papierowym. Dotyczy to zwłaszcza twarogu wiaderkowego, który potrafi puścić sporo serwatki. Pół godziny odsączania robi większą różnicę niż zmiana proporcji cukru czy mąki. Przy twarogu mielonym z kolei sprawdź palcami, czy nie jest zbity w twarde grudki — takie trzeba rozetrzeć lub przepuścić przez praskę, bo inaczej zostaną widoczne w gotowym wypieku.
Wchłanianie tłuszczu zależy od dwóch rzeczy: temperatury tłuszczu i zawartości wody w cieście. Odstanie pomaga w obu. Po pierwsze, skrobia wiąże wodę, więc mniej wody odparowuje w tłuszczu – a to właśnie para wodna wypycha tłuszcz z powrotem na zewnątrz. Po drugie, gluten tworzy siatkę, która ogranicza pękanie powierzchni. Kiedy ciasto smażysz od razu, woda gwałtownie paruje, powierzchnia pęka i tłuszcz wchodzi w szczeliny. Odpoczęte ciasto ma mniej pęknięć, więc tłuszcz osadza się głównie na skorupce, a nie w środku. Różnica bywa nawet kilkudziesięcioprocentowa – to nie drobiazg, jeśli smażysz często.
Sprawdzaj temperaturę wewnątrz, a nie tylko wygląd. Termometr wbity w najgrubszy punkt działa pewniej niż wzrok. Dla drobiu bezpieczne jest 74°C, dla wieprzowiny 63°C po odstaniu, dla pieczywa 96–99°C. Jeśli nie masz termometru, wbij cienki patyczek lub nóż: wypływający sok ma być klarowny, a nie różowy. Przy ciastach i chlebach stuknij w spód — głuchy odgłos oznacza niedopieczony środek.
Po usmażeniu remont łazienki krok po krokułóż placki na kratce albo na papierowym ręczniku, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu z powierzchni. Nie układaj ich jeden na drugim od razu – para zamknięta między plackami zamieni chrupiącą skórkę w wilgotną. Jeśli ciasto nadal wychodzi tłuste, zmniejsz ilość tłuszczu na patelni i wydłuż smażenie na mniejszym ogniu. W tej metodzie mniej tłuszczu znaczy lepszy placek.
Do smażenia placka drożdżowego wystarczy warstwa tłuszczu grubości mniej więcej jednego do dwóch milimetrów. To około łyżki stołowej na patelnię o średnicy 24–26 cm. Tłuszcz ma tylko oddzielić ciasto od rozgrzanego metalu i przewodzić ciepło. Nie ma go unosić ani głęboko smażyć. Jeśli na patelni zbiera się kałuża, którą placek wypycha na boki, wlałeś za dużo i ciasto będzie tłuste w środku.
Placek drożdżowy smażony na patelni to ciasto, If you have just about any questions regarding wherever as well as how to employ kolory śCian do salonu, it is possible to contact us in the web-page. które wchłania tłuszcz jak gąbka. Wielu osobom wydaje się, że im więcej oleju na patelni, tym równiej i szybciej się usmaży. Jest odwrotnie. Nadmiar tłuszczu sprawia, że ciasto nasiąka, AranżAcja wnętrz ciężko się smaży, a środek zostaje surowy, podczas gdy wierzch już się przypala.
Po każdym placku tłuszcz się zużywa i przypala. Nie dolewaj wtedy kolejnej porcji na ślepo. Przetrzyj patelnię ręcznikiem papierowym, usuń resztki i dopiero wtedy dodaj odrobinę świeżego tłuszczu. Trzymanie się tej zasady sprawia, że każdy kolejny placek smaży się tak samo, a nie w coraz ciemniejszym osadzie.
Jak rozpoznać właściwą ilość tłuszczu na patelni Rozgrzej patelnię na średnim ogniu, wlej tłuszcz i rozprowadź go po całej powierzchni cienką warstwą. Kropla ciasta wrzucona na patelnię powinna zacząć skwierczeć w ciągu kilku sekund, ale nie może skakać ani dymić. Gdy tłuszcz zaczyna dymić, jest za gorący – placek spali się z zewnątrz, a w środku pozostanie zakalcowaty. Gdy kropla ciasta leży bez reakcji, tłuszcz jest za zimny i placek wchłonie go jak bibuła.
Najczęstszy błąd to smażenie na małej ilości tłuszczu w nadziei, że placek będzie lżejszy. Efekt jest odwrotny: ciasto przywiera, rwie się przy obracaniu i chłonie więcej tłuszczu niż przy prawidłowej warstwie. Drugi błąd to wlewanie oleju na rozgrzaną patelnię bez rozłożenia go po całej powierzchni. Powstają wtedy suche i przypalone miejsca, które psują strukturę placka. Trzeci błąd to smażenie na silnym ogniu. Placek drożdżowy potrzebuje umiarkowanego ciepła, żeby zdążyć wyrosnąć i wypiec się w środku, zanim skórka się zetnie.
- 이전글5 zásad, které zachrání podkrovní pokoj před horkem i tmou 26.09.14
- 다음글Netěsnící strop, který vás stojí tisíce ročně 26.09.14
댓글목록
등록된 댓글이 없습니다.
