Jeśli mimo wszystko faworki pękają, sprawdź, czy ciasto nie było zbyt …
페이지 정보

본문
Jeśli mimo wszystko faworki pękają, sprawdź, czy ciasto nie było zbyt wilgotne albo czy nie wałkowałeś go zbyt cienko w stosunku do ilości tłuszczu. Cienkie ciasto poniżej milimetra jest zbyt delikatne i rozerwie się pod wpływem pary wodnej. Grubość 2–3 milimetry to bezpieczny przedział, w którym faworki się nie rozwarstwiają i równomiernie się smażą. Pamiętaj też, żeby nie kłaść na tłuszcz zbyt wielu faworków naraz — obniżają temperaturę i przyklejają się do siebie, co również prowadzi do pękania.
Faworki tracą chrupkość głównie przez wilgoć, która przenika z powietrza do ciasta. Dlatego najważniejsze jest, żeby po wystudzeniu zamknąć je w szczelnym pojemniku, zanim zdążą naciągnąć wody z otoczenia. Jeśli zostawisz je na sicie albo talerzu, po kilku godzinach zrobią się miękkie i gumowate — nawet jeśli były doskonale wysmażone. Najpierw więc całkowicie je ostudź, a potem od razu zabezpiecz.
Najczęstszy błąd to zbyt mocne uderzanie. Wałek ma tylko pomóc ciastu się ułożyć, a nie je zmiażdżyć. Kolejny błąd to pomijanie składania. Bez zbierania brzegów do środka ciasto się nie wyrabia, tylko rozpłaszcza. Uważaj też na podsypywanie mąki — jeśli dodasz jej za dużo, ciasto zrobi się suche i twarde. Lepiej podsypywać po trochu i obserwować, czy powierzchnia przestaje się lepić.
Największym błędem jest nakładanie zbyt dużej ilości nadzienia. W cieście drożdżowym, kruchym czy francuskim nadmiar marmolady zaczyna wrzeć, wytwarza parę i rozsadza strukturę. Przyjęło się, że na jedną porcję ciasta — na przykład placuszek czy rogalik — wystarczy płaska łyżeczka marmolady lub pół łyżeczki powideł. Jeśli używasz konfitury z dużymi kawałkami owoców, warto je najpierw rozdrobnić nożem, żeby nie przebijały ciasta i nie tworzyły kanałów, którymi sok ucieka na blachę.
jak urządzić małą kuchnię układać faworki w pojemniku, żeby nie zaparowały Do przechowywania najlepiej nadaje się puszka metalowa, szklany słój z uszczelką albo plastikowy pojemnik z dokładnie dopasowaną pokrywką. Ważne, żeby był suchy i czysty — kropla wody na dnie wystarczy, by po jednym dniu faworki straciły kruchość. Faworki układaj luźno, warstwami przedzielonymi papierem do pieczenia lub białą serwetką. Nie upychaj ich ciasno, bo się połamią i będą się o siebie ocierać. Papier chłonie nadmiar tłuszczu i chroni przed sklejaniem, ale nie zatrzymuje wilgoci na powierzchni ciasta. Zamknij pojemnik od razu po włożeniu ostatniego faworka.
Po zakończeniu wybijania ciasto powinno być gładkie, sprężyste i lekko odchodzić od stolnicy. Jeśli jest nadal lepkie, nie dosypuj od razu mąki — odstaw je na kilka minut, żeby mąka wchłonęła wilgoć, i dopiero wtedy oceń konsystencję. Dopiero potem formujesz z niego to, co potrzebujesz: kulę do wyrastania, placek pod spód, czy wałek do zawijania. Wałek zamiast mieszania to nie trik na skróty, tylko sposób na to, żeby ciasto nie straciło tego, co w nim najważniejsze.
Kiedy wałek działa lepiej niż mieszanie Metoda sprawdza się w trzech przypadkach. Po pierwsze, gdy ciasto jest gęste i hak albo łyżka tylko się w nim ślizgają. Po drugie, If you enjoyed this post and you would certainly such as to receive even more info relating to zajrzyj tutaj kindly browse through our own page. gdy masa jest zbyt ciepła od długiego mieszania i zaczyna się rozwarstwiać. Po trzecie, gdy chcesz szybko połączyć tłuszcz z mąką w kruchym cieście, nie doprowadzając do powstania zwartego glutenu. Uderzenia wałkiem rozbijają grudki tłuszczu i równomiernie je rozpraszają, co potem daje kruchość, a nie twardość.
Zaczynasz od tego, że ciasto — nawet dość luźne — wykładasz na podsypaną mąką stolnicę. Wałkiem nie rozwałkowujesz go na placek. Uderzasz nim w ciasto krótkimi, sprężystymi ruchami, jakbyś chciał je spłaszczyć i zaraz złożyć. Po kilku uderzeniach zbierasz brzegi do środka, obracasz o ćwierć obrotu i powtarzasz. Cały cykl trwa zwykle od dwóch do czterech minut. W tym czasie ciasto powinno przestać się kleić do rąk i zacząć zachowywać kształt.
Najpewniejszy sposób to upieczenie faworków w dniu, w którym będą jedzone, i przechowywanie ich w szczelnym naczyniu przez maksymalnie dwa dni. Dłużej niż dwa dni zachowają chrupkość tylko wtedy, gdy były dobrze wysmażone, dokładnie osączone z tłuszczu i szczelnie zamknięte zaraz po wystudzeniu. Wilgoć i ciepło to ich dwaj główni wrogowie — usuń oba, a faworki będą chrupać tak samo jak w chwili wyjęcia z garnka.
Ciasto drożdżowe albo kruche, które zbyt długo mieszasz łyżką lub hakiem, traci strukturę. Gluten się przegrzewa, tłuszcz się rozpuszcza od ciepła dłoni, a masa zamiast się wyrabiać, robi się lepka i zmęczona. Wybijanie wałkiem to metoda, którą stosuje się właśnie wtedy, gdy mieszanie zaczyna szkodzić. Zamiast dalej męczyć ciasto w misce, przenosi się je na stolnicę i rozbija wałkiem, składając kilkanaście razy. Efekt to szybsze połączenie składników i lepsze natlenienie masy.
- 이전글Když strouhaná jablka neskladujete správně, přijdete o úrodu 26.09.14
- 다음글Gdy mieszasz tłuszcze do smażenia, temperatura dymienia może cię zaskoczyć 26.09.14
댓글목록
등록된 댓글이 없습니다.
